Moje życie i poznanie pewnego nastolatka
Witajcie mam na imię Gryzelida i jestem córką herosa Achillesa
ale od początku
- Gryzelido uciekaj! krzyknęła matka
- Mamo!! - wrzasnęłam ale ona już zmarła w tym samym
momencie Achilles dostał strzałą w piętę i wyzionął duch
- Coś ty zrobił !, ty ty potworze !
- Gryzelido to nie tak! - krzyknął Parys
zaczęłam biec biegłam tak długo
jak mogłam nagle znalazłam świątynie Apolla
weszłam do niej i zaczęłam oddawać hołd
nagle poczułam na ramieniu czyjąś dłoń
obróciłam się i ujrzałam pięknego chłopca xD
o długich kręconych blond włosach, bladej cerze
- Coś się stało? - zapytał
- Tak muszę zabić Parysa i Priama !
- Dlaczego?
- Parys zabił mi matkę i ojca!
- Jeśli mogę wiedzieć kim jest twój ojciec?
- Achilles, Achilles to mój ojciec . - powiedziałam łkając
- Boże dziecko chwyć mnie za dłoń
chwyciłam
pszeteleportowaliśmy się do jakiegoś obozu
- jakby co jestem twoim Wujkiem a Hades dziadkiem
- dobrze...
- Percy!
nagle podszedł do nas taki sam chłopak jak on tylko młodszy
- Tak ojcze?
- To jest Gryzelida córka Achillesa, moja
kuzynka i wnuczka Hadesa
- Dobrze ojcze
- Zabierz ją do obozu
- Eh dobrze
chwycił mnie za dłoń i patrzył jakby na obcego
w końcu zapytał
- Płakałaś?
- T- Tak..
- Co się stało?
- Parys zabił mi ojca i matkę
- Będzie dobrze .
weszliśmy do pięknego domku pokazał mi mój pokój
to 2 łóżko moje
nagle ktoś wchodzi do pokoju
- Hey jestem Mariko córka Zeusa a ty?
- Gryzelida córka Achillesa .
- Super co taka smutna?
- Mój ojciec nie żyję i będę przejęta przez innego boga
- Szkoda
cdn



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz